Square Enix w czasie promowania Final Fantasy XIII próbowało oszukać graczy publikując fałszywe screeny z wersji przeznaczonej na konsolę Xbox 360, które były jedynie fotomontażem pochodzącym z PS3 (zdjęcia różniły się jedynie symbolami przycisków).
Choć oszustwo zostało błyskawicznie odkryte, w przypadku Final Fantasy XIII-2 użyto tej samej „sztuczki”. Efekty możecie zobaczyć na poniższych screenach – aby powiększyć, kliknij w wybrane zdjęcie.
Nie ma praktycznie żadnych watpliwości, że edycja gry przeznaczona na konsolę Microsoftu ponownie zostanie okraszona nieco słabszą oprawą graficzną. W żadnym stopniu nie usprawiedliwia to jednak głupich gierek ze strony Square Enix. Wstyd!










Jakiejś wielkiej różnicy nie widzę.
News jest o tym, że nie ma ŻADNEJ różnicy. Oba screeny są identyczne, różnią się tylko symbolami przycisku. A wersja na x360 będzie raczej na pewno nieco uboższa graficznie w stosunku do PS3.
Jeśli tak, to sorry. :)
No faktycznie. Całkiem dobra robota Panów zajmujących się fotomontażem. Ale niedobrze okłamywać klienta, niedobrze !
E tam, nie od dziś wiadomo, że screeny są specjalnie podrasowywane i ich wygląd nijak ma się do tego, co możemy obserwować w grze.